fbpx

Justyna Kopeć

ekspert i trener budowania marki osobistej

Pomagam Ci w pełni wykorzystać Twój potencjał

Witaj w moim internetowym domu… Rozgość się!
A skoro witam Ciebie w swoim wirtualnym domu, to pragnę, abyś poczuła się u mnie jak u siebie. Rozgość się i skorzystaj z najlepszej wiedzy, jaką mogę Tobie zaoferować. Traktuję Ciebie jak przyjaciela i mam nadzieję, że również mogę liczyć na Twoją sympatię.
Przyjmuję Ciebie ufając, że również Ty będziesz mogła wnieść swoją osobowość i swoją wartość do mojego świata. Wierzę także, że być może to, co teraz daję, jest Ci potrzebne w życiu czy w rozwoju biznesu.
A o sobie opowiem Ci w sposób niestandardowy.

Zapraszam Ciebie do mojego świata.

Moje BIO

Szkoleniowiec, lider, ekspert marketingu i przedsiębiorca. Właścicielka agencji marketingowej oraz prezes Marka Ty Sp. z o.o.

Autorka i współautorka 6 książek, w tym „Ty – marka warta miliony”, „Firma MY. Mistrzowski Zespół, dzięki któremu wygrasz z konkurencją”, „Królowe strategii”.

Pełna pasji kobieta, która udziela się w świecie biznesu, wspierając ważne inicjatywy. Pomaga tworzyć silne marki i zwiększać przychody swoich klientów.

Jej działania i projekty były wielokrotnie nagradzane przez organizacje branżowe oraz opisywane przez media regionalne i ogólnopolskie. Zostały także dostrzeżone m.in. przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Na co dzień realizuje się, ucząc i inspirując ludzi do aktywnego budowania silnej, odważnej marki osobistej oraz wspierając ich w tym procesie. Wśród jej klientów jest wiele osób rozpoznawalnych dzisiaj na rynku w Polsce i zagranicą: trenerów, coachów, prezesów zarządów, właścicieli mniejszych i większych biznesów, freelancerów.

Moje zasady pracy

Przyjazne wsparcie

Jestem tuż obok Ciebie, abyś czuła się bezpiecznie w realizacji zadań związanych z rozwojem Twojej marki. W odpowiednim momencie zadaję pytania, odpowiedzi na które mogą sprawić, że zobaczysz daną sytuację, rzecz, z innej perspektywy

Proste rozwiązania

Miarą moich działań jest ich skuteczność, a prostota drogą do celu. Nie chodzi o to, żebyś w pierwszych dniach umiała wszystko. Chodzi o to, żebyś w pierwszych dniach miała przynajmniej mały sukces w budowaniu swojej marki osobistej.

Dostępność

Twoje efekty są wspierane poprzez mój autorski system towarzyszenia Klientom. Otrzymujesz ode mnie materiały, które krok po kroku przeprowadzają Cię przez kolejne kroki budowania marki osobistej. A do tego w okresie współpracy jestem dla Ciebie dostępna, gdy masz pytania lub wątpliwości podczas wdrażania poszczególnych elementów strategii.

Moje podejście

Uwielbiam pracować z osobami budującymi marki osobiste. Z kobietami, które nagle odkrywają, że siła jest w nich, że są wartościowe, mają niesamowitą wiedzę i doświadczenie, które już mogą przekazać innym.

Kocham ten moment, kiedy podczas rozmowy, konsultacji, mentoringu druga osoba ma swój moment AHA, gdy pojawia się wzruszenie i niekiedy łzy w oczach. Wówczas wiem, że doszliśmy do tego, co najważniejsze, a co być może było mocno ukryte. I nie, nie jestem psychologiem, jestem osobą, która bardzo mocno wierzy w potencjał drugiego Człowieka.

Jestem przekonana, że Twoja marka osobista nigdy nie będzie większa niż Ty sama, zatem najważniejsze dla mnie jest to, żebyś to Ty była najmocniejsza. Bo marka osobista zaczyna i kończy się w Tobie.

Ksiądz Jan Twardowski

Miałam ten zaszczyt, że osobiście poznałam poetę od biedronek, czyli Księdza Jana Twardowskiego. Jest On autorem słowa wstępnego do mojego debiutanckiego tomiku wierszy „Kwiaty z błękitnego pokoju”. Nazywaliśmy siebie: nieślubna wnuczka i nieślubny dziadek. W historii na zawsze pozostanie Jego cytat z wiersza dedykowanego Annie Kamieńskiej: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…”. A mi pozostało wiele Jego książek z bardzo osobistymi dedykacjami oraz listy, które do mnie przesyłał (kto dziś pamięta, jaka to przyjemność pisać i otrzymywać listy?).

Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego

W 2005 roku brałam udział w Szkole Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego – najbardziej prestiżowym szkoleniu liderów społecznych i politycznych w Polsce. Szkołę założył doradca pierwszych rządów niepodległościowych, profesor Oxfordu, Zbigniew Pełczyński, popularny ZAP. Podczas jej trwania zajęcia miałam m.in. z prof. Olgą Krzyżanowską, Henrykiem Wujcem i Zbigniewem Bujakiem, Janem Wróblem, Tomaszem Mertą, prof. Leonem Kieresem, Barbarą Labudą, Aleksandrem Smolarem i innymi cenionymi postaciami polskiej sceny społecznej i politycznej.

Złota Odznaka Public Relations

Wciąż jestem jedyną osobą w moim regionie, która otrzymała Złotą Odznakę Instytutu Rozwoju Biznesu za strategię Public Relations. Przyznano mi ją w 2011 roku za kompleksową strategię promocji jednej z instytucji publicznych. Co istotne, mimo że minęło już wiele lat, to elementy tej strategii są wdrażane do dnia dzisiejszego. I chyba to właśnie jest dla mnie najważniejsze i jednocześnie pokazuje, że dobrze przygotowana strategia powinna być opracowana na lata. Dzisiaj wykorzystuję to swoje doświadczenie PR-owe do przygotowywania najlepszych strategii marketingowych dla moich klientów – dodaję do nich elementy zaczerpnięte z Public Relations.

Prezydent Rzeczypospolitej

Rok 2010 był niezwykły. Nie dość, że znalazłam się w finale konkursu na najbardziej aktywne i wpływowe kobiety Siedlec i powiatu siedleckiego, to jeszcze we wrześniu w mojej skrzynce pocztowej znalazł się wyjątkowy list. List ten zawierał zaproszenie na spotkanie ówczesnego Prezydenta Polski, pana Bronisława Komorowskiego, z setką zaangażowanych w działania społeczności lokalnych polskich kobiet. Byłam zaskoczona i wzruszona jednocześnie, bowiem ten zaszczyt wynikał wyłącznie z docenienia mojej pracy, a samo zgłoszenie mojej osoby (o czym dowiedziałam się po fakcie) wpłynęło do doradców Prezydenta od jednej z warszawskich fundacji. To doświadczenie pokazało mi, że często nie pieniądze są ważne, ale wartość i dobro, które możesz wnieść w życie innych ludzi.

Szklany sufit

W październiku 2008 roku brałam udział w debacie na temat równouprawnienia kobiet. Wraz, m.in. z prof. Magdaleną Środą, mówiłyśmy o szklanym suficie, który dotyka kobiety próbujące robić karierę zawodową. I cóż, od czasu debaty minęło 10 lat, a tematy nierównych płac, małej ilości kobiet na stanowiskach kierowniczych i trudności w godzeniu roli matki, żony i pracownika/przedsiębiorcy nadal wracają jak bumerang. Ambitne kobiety wciąż walczą o swoją niezależność. I ja również należę do grona dziewczyn, które korzystają z plusów kobiecości, aby prowadzić biznes.

Hejt i docenienie

Jeśli działasz, zawsze jesteś wystawiony na krytykę. Tej w moim życiu zawsze było najwięcej, być może dlatego, że mimo potulnej aparycji, mam raczej zdecydowany charakter. I co dla hejterów najważniejsze – nie siedzę na kanapie przed telewizorem, tylko sama wystawiam się na ich ataki poprzez działanie. Jednak wiele tych trudnych chwil osłodziło mi tak samo dużo momentów docenienia. Od tych dawanych mi prywatnie, po te otrzymywane publicznie. Te publiczne zazwyczaj są dla mnie zaskoczeniem, tak jak i umieszczenie mojej osoby w książce „Kobiety Siedlec. Wybrane sylwetki” – od początku istnienia miasta po współczesność.

Wyróżnione projekty

W latach 2003-2013 bardzo aktywnie działałam w organizacjach pozarządowych i instytucjach publicznych (często jako dyrektor, prezes czy członek zarządu). Przez ten czas pozyskałam dotacje na kilka milionów złotych. Moje projekty, składane do programów unijnych, kilkukrotnie były w pierwszej piątce najwyżej ocenionych w Polsce lub w województwie mazowieckim. Zawsze jednak dla mnie najważniejsze było to, że dzięki ich realizacji mogliśmy wnieść dużo wartości w życie społeczności lokalnej. Niewątpliwie ich realizacja nauczyła mnie angażować innych w proponowane działania. Nauczyła mnie osiągania efektu synergii, dzięki współpracy wielu podmiotów. Nauczyła mnie działania z pasją i zarażania tą pasją innych.

Wolontariat

Nutkę społecznika mam chyba we krwi. W przeszłości miałam przyjemność tworzyć największą dotychczas grupę wolontariuszy – studentów w moim mieście. Ponad 100 osób aktywnie pomagało innym, moim zadaniem zaś było zarządzać całą ich pracą. Jednak nie mogę przypisać sobie wszystkich zasług, bowiem każda grupa miała swojego koordynatora i to jako zespół ustalaliśmy wszystkie kwestie. Poza pracą mocno stawialiśmy na integrację i szkolenia. Wolontariat studencki był dla mnie podłożem do stworzenia Akademii Wolontariusza skierowanej do młodzieży od 13 roku życia. Projekt ten doczekał się sześciu edycji i był przedstawiany jako jeden z najlepszych w kraju projektów powstałych w ramach środków unijnych.

Radio

Tak, takie doświadczenie też mam na swoim koncie. Przez blisko dwa lata współprowadziłam niedzielną audycję „Serce jak obłok” w Radio Podlasie, największej rozgłośni w regionie. Wspominam ten czas z łezką w oku. Cudowną Asię Kuczborską i Agnieszkę Osmólską-Ilczuk, które traktowały mnie z przyjaźnią i dużą wyrozumiałością. Słuchaczy, którzy na żywo włączali się w trakcie audycji – kontakt z niektórymi z nich mam do dzisiaj. Nauczyłam się działać pod wpływem stresu i odpowiednio reagować nawet w trudnych sytuacjach. Poza tym doświadczenia radiowe wykorzystuję dzisiaj do przeprowadzania wywiadów z osobami, które osiągają niesamowite sukcesy w ramach cyklu „Z pasją o…”. I zauważam, że niejednokrotnie moc jest w słuchaniu i odpowiednich pytaniach…

Książki

Jestem autorką 6 książek, z czego dwie to tomiki poezji „Kwiaty z błękitnego pokoju” oraz „Szeptania nocy”. Debiut prasowy miałam w krakowskim „Przekroju”. Moje wiersze ukazały się także w kilku antologiach, w tym w tej najważniejszej „Poezja polska. Antologia tysiąclecia” obok wierszy największych w historii, jak Mickiewicz, Słowacki, Miłosz, Kochanowski, Barańczak… Przez wiele lat aktywnie działałam w polskim środowisku literackim. Prowadziłam warsztaty literackie, w których udział wzięło ponad 3000 dzieci i młodzieży. Do tego wielokrotnie byłam komisarzem warsztatów powiatowych i międzynarodowych. Miałam własną młodzieżową grupę literacką, z którą wydaliśmy dwie książki. W blisko 30 książkach innych autorów byłam redaktorem merytorycznym i technicznym.

Podróż życia?

Uwielbiam podróżować, chociaż nigdy nie byłam na typowej zorganizowanej wycieczce. Kocham poznawać nowe kultury. Mimo, że w Chinach byłam w 2011 roku, to wciąż uważam akurat tę podróż za podróż życia. Po pierwsze dlatego, że była to pierwsza tak odległa podróż, a po drugie, że zmieniła ona moją perspektywę, sposób patrzenia na wszystko. Wieś, która może liczyć 200 tysięcy mieszkańców. Lotnisko, na którym jest zatrudnionych tyle osób, ile w moim mieście mieszka na stałe. I zaskakujący poziom życia: w Pekinie trudno coś kupić za 1 juana, zaś na prowincji można za niego przeżyć nawet tydzień.

Zaskakujące pasja

Przez wiele lat byłam zagorzałą kibicką speedwaya. Znałam nazwiska chyba wszystkich zawodników pierwszoligowych klubów żużlowych. I nie – nie kochałam się skrycie w Tomaszu Gollobie, gdyż mój klub to Apator Toruń, a przecież Bydgoszcz z Toruniem wciąż toczyły wojnę. Ostatni raz na rozpoczęciu sezonu żużlowego byłam w 2015 roku na toruńskiej Moto-Arenie, która jest chyba najpiękniejszym tego typu obiektem w Europie. Naprawdę i Tobie polecam obejrzenie na żywo meczu speedwaya, a nie tylko w telewizorze meczu piłki nożnej.

Off-road

Uwielbiam jazdę samochodem. Na co dzień nie dostarcza mi ona aż takich wrażeń, jakich bym potrzebowała, dlatego kocham off-road. Specjalnie przerabiane stare samochody, potworny ryk silnika, trudne przeszkody. Cóż można chcieć więcej? Gdy wjeżdżasz na prawie pionową ścianę, by nagle z niej zjechać, świat staje się piękniejszy. Lub gdy nagle Twój samochód nurkuje w błocie, a Ty musisz nie dość, że wydostać się z niego, to jeszcze wydostać jego z bajora. Ech, a podobno mam taką ciepłą naturę.

Woda

Jestem zodiakalną Rybą, zatem jako rybka nie wyobrażam sobie życia bez wody. Uwielbiam pływać, świetnie przy tym wypoczywam. I tu ciekawostka – pierwszym stylem, jaki całkiem dobrze opanowałam, był delfin. Podobno najtrudniejszy dla początkującego, a mi przyszedł z łatwością, chociaż pływać nauczyłam się dopiero po 20-stce. Cóż, tak jak na tym zdjęciu zza kulis, nie pokazuję się nawet w mediach społecznościowych, więc masz mały smaczek jako gość mojej strony.

Życie prywatne

Wiem, że część z Was ciekawość zżera, jak to jest z moim życiem prywatnym. O nim w ogóle nie informuję w mediach społecznościowych. I wolę, żeby tak zostało. Myślę, że mogę tutaj napisać tyle: mam za sobą doświadczenie bycia żoną. Bardzo pouczające doświadczenie. Niebywałą ilość lekcji wyniosłam z tych kilku lat, większość gorzkich. Lekcje są jednak po to, żeby nie powtarzać starych błędów i schematów. Zatem teraz swój prywatny świat buduję zupełnie inaczej. Przede wszystkim stawiając na siebie samą. W końcu przyszedł czas, żeby wziąć swoje życie w tylko swoje ręce. Chociaż… w zawodowym życiu wolę działać w Teamie!

Dzieci

I to już ostatnia wiadomość, którą dla Ciebie przygotowałam. Nie jestem mamą, ale mam nadzieję, że wciąż jestem najlepszą ciotką dla moich siostrzeńców. Karol, mój chrześniak, przeprowadza ze mną najpoważniejsze rozmowy o życiu i o biznesie. Wiesz, jak trudno było mu wytłumaczyć, na czym polega moja praca, w dużej części wirtualna i skąd się biorą moje dochody, skoro nie mam tradycyjnego pracodawcy? Naprawdę bardzo szczegółowo dopytywał mnie, dlaczego to klienta uważam za swojego szefa i jeśli klient jest zadowolony to przekaże mi wynagrodzenie za moją pracę, a jeśli nie – to nic nie zarobię. Chciałabym mieć tą ciekawość dziecka.

Dziękuję, że wytrwałaś do tego momentu. Teraz znasz mnie już całkiem dobrze.

A kiedy to ja będę miała okazję poznać Ciebie?

Strategia marki osobistej, mentoring

Być może będziemy mogli się spotkać, jak będziesz chciała, żebym poprowadziła krok po kroku Twoją markę osobistą w ramach indywidualnej strategii bądź mentoringu. ustawiła Twoje profile w mediach społecznościowych.

Bardzo cieszą mnie sukcesy moich Klientów. Na zdjęciu zebrałam kilka przykładowych PrintScreen’ów z fanpage, które rosły po zastosowaniu moich podpowiedzi. Dodam, że to cyfry dla kont o wielkości 700-3000 lajkujących. Kilkukrotnie też miałam okazję współpracować z osobami, których fanpage miały ponad 100-200 tys. lajkujących. Jednej z moich Klientek zwiększyliśmy sprzedaż przy tylko jednym strategicznym działaniu aż o 430%! Innej – sprzedaliśmy w znacznej mierze za pomocą narzędzi online, bardzo dużą konferencję (na 700 osób).

Wystąpienia publiczne, szkolenia

A może okazja do spotkania z Tobą będzie dzięki jednemu z moich szkoleń lub wystąpień publicznych? Uwielbiam scenę. Podobno z wzajemnością. Ale jeszcze bardziej lubię podejście, które zaszczepili we mnie znakomici trenerzy wystąpień publicznych z grupy Momentum Way: „ze sceny do ludzi, z serca do serc ludzi”. Zawsze staram się dać jak największą wartość niezależnie od tego czy przemawiam do 5 osób czy do 3000 (tak, przed tak dużym gronem też występowałam). Cieszy mnie, gdy po wystąpieniu podchodzą do mnie uczestnicy i mówią, że coś w nich poruszyłam, że wprowadzą zmianę w swoim życiu czy biznesie. Może Ty również będziesz jedną z tych osób?

Nie czekaj dłużej. Zacznij tworzyć własną markę już dziś!

7 + 9 =