WOW!

Cieszę się niesamowicie, że dołączyłaś do mojego newslettera! Wszystko się udało i teraz bez problemu możesz korzystać z tego, co dla Ciebie przygotowałam, podobnie jak blisko 7000 innych osób (głównie przedsiębiorczych kobiet).

Jakoś tak się składa, że newsletter jest miejscem, w którym czuję się najlepiej. Może dlatego, że w dłuższej formie mogę przedstawić to, co ostatnio mnie frapuje, dać Ci rozwiązania w zakresie marki osobistej i biznesu online, a czasami też złożyć ofertę płatną (zazwyczaj w super cenie).

Poza tym to BRANDletter jest dla mnie miejscem, w którym pytam o podpowiedzi, co jeszcze mogłabym przygotować oraz sonduję to, nad czym z zespołem właśnie pracujemy.

Niekiedy również zapraszam Cię za kulisy mojego świata, bo wiem, że to, co czasami mi nie wyjdzie (tak, wtopy przydarzają się także mi), może być dla Ciebie lekcją i inspiracją. Oczywiście, jakimiś sukcesami też się dzielę, ale wiesz jak to jest z sukcesem – zawsze ma wiele matek, więc lepiej czasami pogadać  o tym co nie wychodzi, żeby zobaczyć dlaczego system nie zadziałał.

 

Co ciekawego u mnie znajdziesz?

Bestsellery ze sklepu

  1. książka “Marka osobista i biznes online (nie tylko dla przedsiębiorczych kobiet”
  2. zestaw 45 kart z pomysłami na posty do mediów społecznościowych
  3. program online Instagram Bootcamp (uwaga, nie kupuj go poza oknem sprzedażowym, bo kosztuje sporo, ale właśnie w BRANDletterze informuję, kiedy są terminy promocji -> tylko 2 razy w roku!)
  4. program online Akademia Transmisji na Żywo (zasada podobna jak przy Instagramie – dwa razy w roku są specjalne rabaty!)

 

Co jeszcze mam dla Ciebie?

  1. jeśli chciałabyś poznać grono osób podobnych do siebie (głównie przedsiębiorczych kobiet), to zapraszam Cię do mojej grupy na Facebooku. Tam też trwają ożywione dyskusje i na pewno znajdziesz tam miejsce bezpiecznych rozmów o biznesie
  2. jeśli zaś chciałabyś uzyskać więcej informacji o Instagramie, to zacznij obserwować mój profil na tym portalu, bo tam jest najwięcej informacji dedykowanych IG. A przy okazji pooglądasz sobie prawie codziennie moje kulisy na relacjach – w żadnym innym miejscu nie jestem tak aktywna, jak właśnie w storiesach.

 

Kim jestem?

O kurczę!

Wiatr mi poszarpał włosy i zapomniałam Ci się przedstawić! W sumie to nawet nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Może jednak warto, abyś poznała kilka faktów na mój temat…

Zaliczyłam dotychczas w swoim biznesie o wiele więcej wpadek, porażek, niż sukcesów. A mimo to prowadzę swoją działalność 8 lat!

Więcej kontraktów szkoleniowych przeszło mi koło nosa, niż ich otrzymałam. Jednak trenerką jestem od 20 lat i na moich salach szkoleniowych miałam około 20.000 uczestników.

Zanim doszłam do wniosku, że prowadzenie webinarów szkoleniowych jest tym, co kocham, prowadziłam mnóstwo live’ów. Do dzisiaj tych live’ów było już kilkaset, ale to komunikację z odbiorcami podczas webinarów cenię najbardziej. Od lipca 2019 roku przeprowadziłam 37 webinarów!

Zanim zaczęłam prowadzić swój blog (na tej stronie), prowadziłam wraz z zespołem blog swojej firmy. I to na nim nauczyłam się najwięcej. Najpierw ta praca mnie wkurzała, bo efektów nie widzieliśmy, ale mieliśmy konkretną strategię na 1 rok czasu! To niesamowita lekcja cierpliwości, która skończyła się ponad 300 tysiącami unikalnych wejść na moją stronę firmową w przeciągu kilku lat (bez złotówki na reklamę w Google), mimo że od dawna nie prowadzimy już aktualnego bloga. Cóż, ja zdecydowanie wolę swój, który staram się ciągle zasilać nowymi artykułami, a pomysłów na nie chyba mi nie zabraknie do końca świata, bo w większości, to osoby takie jak Ty, mi je przynoszą.

Jeśli chciałabyś poznać kilka nieoczywistych faktów na mój temat, to zapraszam Cię do zakładki O MNIE. Znajdziesz tam jeszcze kilka ciekawostek.

A teraz kończę ten wątek. I zapraszam Cię do śledzenia moich wpisów newsletterowych.

Do zobaczenia,

Justyna