Jakie archetypy pasują do kobiecej marki osobistej? Justyna Kopeć artykuł blogowy

Jakie archetypy najlepiej pasują do marki prowadzonej przez kobiety?

20 sierpnia 2024

Niebieski. Złoty i żółty. Czerwień. A dziś stonowany, kobiecy róż.

Cztery kolory, cztery etapy mojej marki osobistej od 2014 roku. Kiedy przeglądam stare zrzuty ekranu i archiwalne grafiki, nie widzę tylko zmiany palety. Widzę kobietę, która najpierw chciała brzmieć poważnie i wiarygodnie, potem energicznie i zwycięsko, później odważnie i wyraziście, aż w końcu doszła do miejsca, w którym najważniejsza stała się dla niej delikatność i prawda o sobie.

Jest jednak jedna rzecz, która przez te wszystkie lata się nie zmieniła. Branding mojej agencji Blue Brand wygląda tak samo od 2015 roku. Ani jednego elementu inaczej.

To zestawienie, marka osobista, która ewoluuje, i marka firmowa, która stoi twardo w miejscu, jest chyba najlepszą lekcją o archetypach, jaką mogę Ci dać. Bo archetyp marki to nie tatuaż, który robisz raz na całe życie i nigdy nie zmieniasz. Ale to też nie sukienka na jeden wieczór, którą zdejmujesz, kiedy tylko robi się nudno.

W tym artykule pokażę Ci, które archetypy najlepiej sprawdzają się w markach prowadzonych przez kobiety, jak rozpoznać ten, który już w Tobie jest, i dlaczego jego ewolucja to zupełnie co innego niż chaos, który gubi Twoje odbiorczynie.

W skrócie:

  • Archetypy marki to dwanaście uniwersalnych wzorców osobowości oparte na koncepcji psychologicznej Carla Gustava Junga. Pomagają markom mówić jednym, spójnym głosem.
  • W markach prowadzonych przez kobiety najczęściej sprawdza się sześć z nich: Opiekunka, Twórczyni, Bohaterka, Kochanka, Mędrczyni i Buntowniczka.
  • Marka osobista może ewoluować wraz z Tobą, ale powinna mieć jedną dominującą nutę archetypu. Bez niej odbiorczynie przestają rozumieć, kim jesteś.
  • Marka firmowa zwykle powinna trzymać stały kurs znacznie dłużej niż marka osobista, bo to ona buduje zaufanie oparte na powtarzalności.

Dlaczego zbyt częsta zmiana archetypu szkodzi Twojej marce?

Znam to z bliska, bo sama przez to przechodziłam. Kiedy zmieniałam kolorystykę mojej marki po raz trzeci, jedna z klientek napisała mi wprost: „Justyna, ale ja już nie wiem, czy Ty jesteś tą samą osobą, którą śledziłam trzy lata temu”. To zdanie zabolało, bo miała rację.

Marki osobiste kobiet, które ciągle się przepoczwarzają, tracą coś znacznie cenniejszego niż estetyczną spójność. Tracą zaufanie. Odbiorczyni, która nie potrafi przewidzieć, jaką wersję Ciebie zobaczy w kolejnym poście, przestaje inwestować emocje w relację z marką. A to właśnie ta emocjonalna inwestycja sprawia, że ktoś w końcu klika „kupuję”, zamiast przewinąć dalej.

Międzynarodowe marki wiedzą to od dekad. Coca-Cola, Apple, Nike, każda z nich zmienia się z czasem, ale zawsze stopniowo i zawsze wokół jednego, rozpoznawalnego rdzenia. Nikt nie budzi się rano z marką zupełnie inną niż wczoraj.

W przypadku marki osobistej masz więcej swobody niż korporacja, bo Ty naprawdę się zmieniasz, dojrzewasz, uczysz. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ta zmiana nie ma żadnej stałej. Kiedy co pół roku zmieniasz nie tylko kolorystykę, ale też język komunikacji, główny przekaz i to, komu i o czym w ogóle mówisz. Wtedy Twoje odbiorczynie nie gubią się w estetyce. Gubią się w tym, kim właściwie jesteś i czy warto Ci zaufać.

Czym właściwie jest archetyp marki?

Archetyp marki to jeden z dwunastu uniwersalnych wzorców osobowości, wywodzący się z teorii Carla Gustava Junga, który nadaje marce spójny ton komunikacji, zestaw wartości i emocjonalny sens rozpoznawalny dla odbiorczyń na pierwszy rzut oka. To nie jest ozdobnik marketingowy. To szkielet, na którym opiera się wszystko: słowa, których używasz, zdjęcia, które publikujesz, oferty, które tworzysz.

Kiedy odbiorczyni trafia na Twój profil i w ciągu kilku sekund czuje „wiem, o co tu chodzi, wiem, czego się mogę spodziewać”, to właśnie działa dobrze dobrany i konsekwentnie prowadzony archetyp.

Sześć archetypów, które najlepiej pasują do marki prowadzonej przez kobietę

Z dwunastu archetypów Junga sześć wraca najczęściej w markach osobistych kobiet, z którymi pracuję od ponad dekady prowadzenia agencji Blue Brand i pisania książek o marce osobistej i biznesie online. Nie dlatego, że pozostałe są gorsze, tylko dlatego, że te sześć najlepiej rezonuje z tym, czego kobiety szukają, budując swój biznes: autentyczności, odwagi, mądrości i realnej relacji z odbiorczyniami.

Opiekunka

Opiekunka to troska, empatia i realne wsparcie. To archetyp dla marek, które stawiają na budowanie bezpiecznej społeczności i pomoc, zanim jeszcze padnie pytanie o sprzedaż. Świetnie sprawdza się w edukacji, zdrowiu, rodzicielstwie i naturalnej kosmetyce.

Kiedy w moim własnym rebrandingu przeszłam w stronę delikatnego różu, to właśnie nuta Opiekunki wysunęła się na pierwszy plan. Chciałam, żeby kobiety, które do mnie trafiają, poczuły się bezpiecznie, zanim zaczną się uczyć czegokolwiek o marketingu.

Przykład: marka oferująca kosmetyki naturalne dla matek buduje komunikację wokół ochrony, troski i bliskości, zamiast wokół efektów i wyników.

Twórczyni

Twórczyni żyje kreatywnością, oryginalnością i odwagą do wyrażania siebie. To naturalny wybór dla kobiet działających w modzie, designie, fotografii czy rękodziele, ale też dla tych, które w każdej branży robią rzeczy inaczej niż wszyscy dookoła.

Przykład: pracownia ręcznie robionej biżuterii buduje przekaz wokół unikalności każdego egzemplarza i procesu tworzenia, a nie wokół ceny czy dostępności.

Bohaterka

Bohaterka to wytrwałość, odwaga i pokonywanie własnych ograniczeń. To archetyp, który motywuje do działania i pokazuje, że zmiana jest możliwa, nawet jeśli boli.

W mojej historii to był etap złota i żółci, energii i pogoni za rozwojem. Budowałam wtedy markę wokół idei, że można wszystko osiągnąć, jeśli tylko wystarczająco mocno się postarasz. To ważny etap, ale też etap, z którego z czasem wyrosłam, bo zrozumiałam, że sama pogoń za sukcesem to za mało, żeby zbudować trwałą relację z odbiorczyniami.

Przykład: marka fitness dla kobiet buduje komunikację wokół przekraczania własnych granic i wspólnego świętowania małych zwycięstw.

Kochanka

Kochanka to piękno, zmysłowość i przyjemność. Sprawdza się w modzie, urodzie i luksusowych produktach, tam, gdzie liczy się doświadczenie, nie tylko funkcja.

Przykład: marka biżuterii premium buduje ekskluzywność i poczucie wyjątkowości, zamiast koncentrować się wyłącznie na parametrach produktu.

Mędrczyni

Mędrczyni stawia na wiedzę, doświadczenie i poszukiwanie prawdy. To archetyp dla coachek, mentorek i nauczycielek, które chcą dzielić się realną wiedzą, a nie tylko inspirować hasłami.

To właśnie ta nuta jest we mnie stała od 2014 roku, niezależnie od koloru na stronie. Niebieski, którym zaczynałam, był czystą Mędrczynią: stabilność, autorytet, wiarygodność. I choć paleta się zmieniała, rola, w której czuję się najlepiej, przewodniczki i nauczycielki, zostawała ta sama.

Przykład: firma prowadząca szkolenia dla kobiet rozwijających karierę zawodową buduje przekaz wokół edukacji i realnego wsparcia w zdobywaniu kompetencji.

Buntowniczka

Buntowniczka odważnie łamie schematy i kwestionuje status quo. To archetyp dla kobiet, które nie boją się mieć zdania, nawet jeśli jest niepopularne.

Czerwień w mojej historii to właśnie ten etap: moc, wyrazistość, gotowość, żeby powiedzieć wprost to, czego inni bali się powiedzieć. Ten etap nauczył mnie odwagi, którą noszę do dziś, nawet jeśli dzisiejsza paleta jest znacznie spokojniejsza.

Przykład: marka odzieżowa dla silnych, niezależnych kobiet buduje przekaz wokół łamania konwencji i wyrażania indywidualności.

Jaka jest Twoja dominująca nuta archetypu?

Tu dochodzimy do sedna, bo widziałam już dziesiątki kobiet, które próbowały „wybrać sobie archetyp” jak sukienkę z wieszaka, zamiast rozpoznać ten, który już w nich jest.

Dominująca nuta archetypu to ten jeden rys osobowości marki, który zostaje niezmienny, nawet gdy reszta, kolory, język, tematy, ewoluuje razem z Tobą. Możesz mieć fazę Bohaterki i fazę Buntowniczki, tak jak ja miałam, ale jeśli pod spodem cały czas biła ta sama nuta, u mnie Mędrczyni, Twoje odbiorczynie czują ciągłość, nawet kiedy zmieniasz opakowanie.

Zanim powiesz „nie chcę się szufladkować w jeden archetyp”, zatrzymaj się na chwilę. Nikt nie każe Ci zamknąć się w jednej szufladzie na zawsze. Chodzi o to, żeby jedna nuta była słyszalna niezależnie od tego, ile innych wątków dogrywasz w tle.

Test trzech pytań, który zrobisz teraz

Zanim zdecydujesz się na pełny test archetypu, sprawdź szybko, gdzie już dziś jest Twoja dominująca nuta. Odpowiedz sobie szczerze na trzy pytania:

  1. Kiedy klientka pisze do Ciebie po raz pierwszy, czego najczęściej od Ciebie oczekuje: wsparcia, inspiracji, wiedzy, odwagi czy pięknych doznań?
  2. Gdyby Twoja marka zniknęła jutro, jakiej jednej rzeczy najbardziej brakowałoby Twoim odbiorczyniom?
  3. Jaki komentarz pod Twoimi treściami pojawia się najczęściej, mimo zmian tematów i formatów?

Odpowiedzi na te trzy pytania zwykle wskazują tę samą nutę, bez względu na to, jak bardzo Twoja marka zmieniała się na przestrzeni lat.

Jak wybrać archetyp, który urośnie razem z Tobą?

  1. Zdefiniuj swoje wartości i misję. Co jest dla Ciebie nienegocjowalne w prowadzeniu biznesu i jaką wartość chcesz wnieść na rynek?
  2. Poznaj swoją grupę docelową. Jakie emocje chcesz wywoływać u odbiorczyń i jaką relację z nimi budować?
  3. Sprawdź, które archetypy pasują do Twojej branży. Kochanka świetnie sprawdzi się w branży beauty, Mędrczyni w coachingu, Buntowniczka w modzie skierowanej do niezależnych kobiet.
  4. Trzymaj jedną dominującą nutę w komunikacji. Wszystko, co publikujesz, teksty, zdjęcia, oferty, powinno tę nutę potwierdzać, nawet jeśli forma się zmienia.

Powiem wprost, choć część branży marketingowej się ze mną nie zgodzi: rada „wybierz archetyp raz a dobrze i nigdy się nie zmieniaj” jest dobra dla korporacji, ale dla kobiecej marki osobistej bywa krzywdząca. Ty się zmieniasz, więc Twoja marka ma prawo się zmieniać razem z Tobą. Warunek jest jeden: zmiana ma być ewolucją wokół stałej nuty, a nie rewolucją, która za każdym razem zaczyna od zera.

Odkryj swoją dominującą nutę i buduj markę z sukcesem

Wiesz już, które archetypy najlepiej sprawdzają się w markach prowadzonych przez kobiety i dlaczego ewolucja nie musi oznaczać chaosu. Teraz czas przełożyć to na Twoją markę.

Jeśli czujesz, że dotąd zmieniałaś kolory, hasła i strategie bardziej z niepewności niż ze świadomej decyzji, zacznij od rozpoznania swojej dominującej nuty. Rozwiąż bezpłatny test na archetyp marki – dwanaście pytań wystarczy, żeby zobaczyć czarno na białym, co w Twojej marce jest stałe, nawet jeśli reszta wciąż się zmienia. Odpowiedzi pomogą Ci mówić o sobie spójnie, zanim zmienisz kolejny kolor na stronie.

Ja swoją dominującą nutę odkrywałam kilka lat i kilka rebrandingów. Ty możesz to zrobić w kilkanaście minut.

Bo wiesz co? Mój branding być może jeszcze nie raz się zmieni. Kolor za jakiś czas może być inny niż róż, który mam dziś. Ale ktokolwiek trafi na moją stronę za pięć lat, i tak rozpozna we mnie tę samą przewodniczkę, która uczy, tłumaczy i prowadzi za rękę przez trudne tematy. Zmieniam opakowanie. Nie zmieniam tego, kim naprawdę jestem.

FAQ

Czy mogę łączyć kilka archetypów w swojej marce? Tak, większość marek osobistych łączy dwa, czasem trzy archetypy. Ważne jest jednak, żeby jeden z nich był wyraźnie dominujący, tak jak w moim przypadku Mędrczyni. Dzięki temu marka zachowuje spójność, mimo że ma więcej niż jeden wymiar.

Który archetyp najlepiej pasuje do marki zajmującej się zdrowiem i fitness? Najczęściej sprawdza się archetyp Bohaterki, bo promuje wytrwałość, siłę i dążenie do celu. Dobrze łączy się też z Opiekunką, jeśli marka kładzie nacisk na wsparcie, a nie tylko wyniki.

Czy mój archetyp marki może się zmieniać z czasem? Tak, i to normalne. Moja własna marka przeszła cztery etapy kolorystyczne i kilka zmian akcentów od 2014 roku. Zmieniała się forma, ale dominująca nuta, rola przewodniczki i nauczycielki, zostawała ta sama. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy zmienia się wszystko naraz i bez tej jednej stałej.

Jak sprawdzić, jaki mam archetyp marki, jeśli sama tego nie wiem? Najszybciej zrobisz to, rozwiązując bezpłatny test na archetyp marki. Możesz też zadać sobie trzy pytania z tego artykułu: czego najczęściej oczekują od Ciebie klientki, czego najbardziej brakowałoby im, gdybyś zniknęła z sieci, i jaki komentarz powtarza się pod Twoimi treściami najczęściej.

Czy marka firmowa powinna zmieniać archetyp tak samo często jak marka osobista? Nie. Marka firmowa, w przeciwieństwie do osobistej, buduje zaufanie głównie przez powtarzalność. Branding mojej agencji Blue Brand nie zmienił się od 2015 roku i to świadoma decyzja, nie zaniedbanie.

5 3 votes
Ocena artykułu

O Autorce

Justyna Kopeć

Justyna Kopeć

Strateżka marki osobistej

Zanim zaczęłam uczyć inne kobiety budowania marki, sama przeszłam drogę od etatu, przez własną agencję, po wypalenie i powrót na swoje. Dziś pomagam przedsiębiorczym kobietom poukładać markę i biznes online tak, żeby wiedziały, co robić, w jakiej kolejności i po co.

Prowadzę agencję Blue Brand (od 2014 roku) i jestem autorką 14 książek m.in. o marce osobistej i biznesie online.

Klubie Przedsiębiorczej Kobiety towarzyszę Wam co miesiąc przy konkretnym elemencie marki, ze wsparciem AI, ale bez utraty autentyczności.

Chcesz zacząć? Dołącz do Klubu Przedsiębiorczej Kobiety i zrób pierwszy krok już w tym miesiącu. Przejdź na stronę justynakopec.pl/klub.

 

Jaki archetyp ma Twoja marka?

Zanim napiszesz kolejny post czy opis oferty, sprawdź, czy Twoja komunikacja gra jedną nutą. Bezpłatny test w pięć minut pokaże Ci, na czym budować spójny przekaz.

Test na Archetyp Marki Justyna Kopeć

Nie potrzebujesz kolejnej metody

Potrzebujesz kogoś, kto poprowadzi Cię przez proces, krok po kroku, co miesiąc, z konkretnym tematem i wsparciem AI. Dołącz do Klubu Przedsiębiorczej Kobiety i buduj markę w swoim tempie, ale z rytmem.

Klub Przedsiębiorczej Kobiety

Przeczytaj także

80 tysięcy wyświetleń na LinkedIn. Case study z liczbami

80 tysięcy wyświetleń na LinkedIn. Case study z liczbami

80 tysięcy wyświetleń w tydzień. I dlaczego to nie jest historia o sukcesie W jednym tygodniu opublikowałam na LinkedIn trzy posty. Ta sama autorka, ten sam profil, ten sam sposób pisania. Pierwszy zebrał 232 wyświetlenia. Drugi 274. Trzeci ponad 80 tysięcy. Trzysta...

5 rzeczy, których nie warto oddawać sztucznej inteligencji

Pięć rzeczy, których nie oddam sztucznej inteligencji. Nawet gdyby zrobiła je lepiej Rondo w obcym mieście, deszcz, wycieraczki na najwyższych obrotach. Telefon w uchwycie zamiast pokazać strzałkę, zamiera i pokazuje kółeczko. Za mną ktoś trąbi, bo stoję sekundę...

Detoks cyfrowy dla przedsiębiorczej kobiety: jak odpocząć

Detoks cyfrowy dla przedsiębiorczej kobiety. Dlaczego ugór daje lepszy plon niż drugi zasiew Lipiec, piątkowe popołudnie. Byłam w trakcie rekonwalescencji, leżałam z kocem na kolanach, Cookie na płytkach w przedpokoju, bo tam najzimniej....

Mówiłam, że ChatGPT to przeszłość. Myliłam się

Co nowego w ChatGPT? Wróciłam po pół roku przerwy Trzy miesiące temu, gdybyś zapytała mnie, czy jeszcze otwieram ChatGPT, wzruszyłabym ramionami. Aplikacja siedziała w telefonie bez powiadomień, bo nawet nie pamiętałam hasła do przeglądarki. Cały mój warsztat,...

Claude Skills: Twój zespół w jednoosobowej marce

Claude Skills, czyli jak jednoosobowa marka może pracować jak zespół Wieczór. Cookie śpi na fotelu obok, z nosem schowanym w kocu, a ja siedzę z laptopem i patrzę na plan tygodnia: mail do bazy, artykuł na bloga, posty na siedem kanałów, opis nowego produktu...

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarszy
Najnowszy Najczęściej głosowano