Czy Twoja marka potrzebuje więcej niż jednego archetypu?

Archetyp wspomagający: czy Twoja marka potrzebuje więcej niż jednego archetypu?

30 stycznia 2024

Mój archetyp główny to Mędrczyni. Gdybym jednak komunikowała się wyłącznie jak Mędrczyni, moja marka byłaby precyzyjna, rzeczowa i chłodna.

Dlatego obok Mędrczyni świadomie trzymam dwa archetypy wspomagające: Czarodziejkę i Towarzyszkę, którą część osób nazwałaby też Opiekunką. Dobrze dobrany archetyp wspomagający nie jest ozdobą, tylko przeciwwagą. Bez nich sama wiedza brzmiałaby jak wykład, a nie jak rozmowa.

To jest właśnie odpowiedź na pytanie z tytułu. Jeden archetyp niemal zawsze wystarczy, żeby marka była spójna, natomiast rzadko wystarczy, żeby była pełna.

Ma to swoją cenę. Każdy archetyp używany wyłącznie sam w końcu pokazuje swój cień, czyli tę stronę, która w nadmiarze zaczyna działać przeciwko Tobie.

W skrócie

  • Archetyp główny odpowiada za spójność marki, a archetypy wspomagające za jej pełnię i równowagę.
  • Maksymalnie dwa archetypy wspomagające. Przy większej liczbie marka traci czytelność.
  • Każdy archetyp używany w pojedynkę pokazuje swój cień, czyli przesadzoną wersję samego siebie.
  • Dobrze dobrany archetyp wspomagający równoważy ten cień, zamiast dublować to, co już masz.

 

Cień archetypu, czyli dlaczego jeden nie zawsze wystarczy

Każdy z dwunastu archetypów ma dwie strony. Jasną, którą opisują wszystkie poradniki, oraz cień, o którym mówi się rzadziej.

Cień ujawnia się wtedy, gdy archetyp jest jedynym głosem marki i nic go nie równoważy.

Mędrczyni w nadmiarze staje się dystansująca i chłodna, zbyt skupiona na faktach, żeby ktokolwiek poczuł się przy niej bezpiecznie. Bohaterka w nadmiarze nieustannie rywalizuje i nie potrafi pokazać się bez sukcesu w tle. Opiekunka w nadmiarze przechodzi w męczeństwo i poświęca się bez granic, aż w końcu wypala się sama. Buntowniczka w nadmiarze przestaje kontestować cokolwiek konkretnego i bywa przeciw dla samej zasady.

Dobrze dobrany archetyp wspomagający nie jest ozdobą. Jest przeciwwagą, która nie pozwala dominującemu archetypowi zjechać w stronę własnego cienia.

Mój przykład: Mędrczyni, Czarodziejka i Towarzyszka

U mnie wygląda to tak.

Mędrczyni odpowiada za merytorykę, strukturę i konkretne rozwiązania, czyli za to, co ludzie kojarzą z moją marką najpierw.

Czarodziejka wchodzi wtedy, kiedy pokazuję nie tylko wiedzę, ale też wizję tego, co jest możliwe. Nie samą listę kroków, tylko obraz tego, jak może wyglądać czyjaś marka za kilka miesięcy.

Towarzyszka, czyli w mojej wersji też trochę Opiekunka, odpowiada za bliskość. Dzięki niej nie mówię z góry, tylko obok, jak ktoś, kto przeszedł tę drogę razem z Tobą.

Te trzy archetypy razem równoważą cień samej Mędrczyni. Sama wiedza bez wizji jest sucha, a sama wiedza bez bliskości jest zimna. Dopiero razem dają pełny obraz.

Siedem powodów, żeby rozważyć więcej niż jeden archetyp

Powody związane z Tobą i Twoją ofertą

1. Złożona osobowość marki. Jeśli Twoja marka ma kilka wyraźnych, prawdziwych stron, jeden archetyp może je spłaszczyć. Lady Gaga od lat łączy Buntowniczkę i Twórczynię, a żadna z tych cech osobno nie opowiedziałaby całej historii.

2. Różnorodność produktów lub usług. Jeśli oferujesz kilka różnych rzeczy, każda może naturalnie ciążyć ku innemu archetypowi. Grupa Virgin łączy Buntowniczkę i Odkrywczynię: Virgin Atlantic gra przeciwko tradycyjnym przewoźnikom, a Virgin Galactic bada granice podróży kosmicznych.

3. Ochrona przed cieniem dominującego archetypu. To dokładnie mechanizm z mojego przykładu powyżej. Dobrze dobrany archetyp wspomagający nie powiela mocnej strony głównego, tylko łagodzi jego słabą stronę.

4. Naturalna złożoność człowieka. Za marką osobistą stoi żywy człowiek, a żaden prawdziwy człowiek nie mieści się w jednej, czystej etykietce. Marka złożona wyłącznie z jednego archetypu brzmi często bardziej jak postać niż jak osoba, co osłabia dokładnie tę autentyczną tożsamość marki, o którą chodzi.

Powody związane z odbiorczyniami i rozwojem marki

5. Różne etapy relacji z odbiorczynią. Na początku ktoś potrzebuje Mędrczyni, która tłumaczy i porządkuje. W trudnym momencie decyzji zakupowej potrzebuje Opiekunki, która uspokaja wątpliwości. Przy wdrożeniu potrzebuje Bohaterki, która mobilizuje. Jeden archetyp dominujący i jeden wspomagający pozwalają obsłużyć więcej niż jeden z tych momentów.

6. Szersza grupa odbiorcza bez utraty spójności. Sam dominujący archetyp naturalnie zawęża grono osób, które się z Tobą utożsamią. Jeden dobrze dobrany archetyp wspomagający potrafi otworzyć markę na sąsiadującą grupę, bez rozmywania tego, kim jesteś w pierwszej kolejności.

7. Zmieniające się etapy rozwoju marki. Rozwijająca się marka czasem potrzebuje przesunąć akcent na archetyp wspomagający, zanim zdecyduje się na pełną zmianę dominującego. O tej większej zmianie piszę osobno w tekście o transformacji archetypu marki, natomiast pierwszym krokiem bywa właśnie eksperyment z proporcjami.

Jak dobrać archetyp wspomagający: ścieżka krok po kroku

Krok pierwszy: wybierz jeden dominujący i maksymalnie dwa wspomagające. Więcej niż dwa sprawiają, że marka przestaje być czytelna. Odbiorczynie nie utrzymają w głowie więcej niż trzech wyraźnych sygnałów naraz.

Krok drugi: przypisz każdy archetyp wspomagający do konkretnej sytuacji. Nie wystarczy powiedzieć „czasem jestem Opiekunką”. Określ, kiedy dokładnie: na przykład w odpowiedziach na trudne wiadomości albo w mailach powitalnych, o czym pisałam szerzej w tekście o archetypie a strategii komunikacji.

Krok trzeci: sprawdź, czy archetyp wspomagający równoważy cień głównego. Jeśli dominująca jest Bohaterka, a wspomagająca Władczyni, obie razem mogą pogłębić skłonność do dominowania w komunikacji. Lepszym wyborem byłaby wtedy Towarzyszka, wnosząca to, czego obu brakuje.

Krok czwarty: ustal proporcje i się ich trzymaj. Dominujący archetyp powinien odpowiadać za 70–80% Twojej komunikacji, a wspomagające za resztę. Jeśli proporcje się odwracają, to znak, że dominujący archetyp mógł się zmienić.

Krok piąty: obserwuj efekt przez miesiące, nie tygodnie. Połączenie archetypów wymaga więcej czasu niż pojedynczy archetyp, ponieważ odbiorczynie muszą nauczyć się rozpoznawać, kiedy mówi do nich która część.

Które pary działają, a które się gryzą

Krok trzeci bywa najtrudniejszy, więc dodaję ściągę. Zasada jest jedna: archetyp wspomagający ma wnosić to, czego dominującemu brakuje, a nie wzmacniać to, czego i tak ma pod dostatkiem.

Para, która działa Dlaczego
Mędrczyni + Towarzyszka wiedza przestaje brzmieć jak wykład
Bohaterka + Opiekunka mobilizacja zyskuje poczucie bezpieczeństwa
Władczyni + Żartownisia autorytet przestaje być ciężki
Buntowniczka + Mędrczyni sprzeciw dostaje argument, nie tylko emocję
Para ryzykowna Czym to grozi
Bohaterka + Władczyni podwójna dominacja, komunikacja bez miejsca dla odbiorczyni
Mędrczyni + Władczyni podwójny chłód, marka poprawna i nieprzystępna
Opiekunka + Niewinna podwójny brak granic i trudność z mówieniem o cenie
Buntowniczka + Żartownisia wszystko na żart, nic nie brzmi poważnie

Pary z drugiej tabeli nie są zakazane. Wymagają natomiast świadomej przeciwwagi w czymś innym, na przykład w bardzo ciepłym mailu powitalnym przy duecie Mędrczyni i Władczyni.

Sprawdź archetyp dominujący, potem dobierz wspomagające

Zanim zaczniesz łączyć archetypy, upewnij się, który z nich jest dominujący.

Rozwiąż bezpłatny test na archetyp marki, a wynik potraktuj jako punkt wyjścia do wyboru maksymalnie dwóch archetypów wspomagających, zgodnie z krokami z tego artykułu.

infografika sketchnotes: archetyp główny i dwa wspomagające, cienie archetypów oraz pary, które działają

Najczęstsze pytania

Czy mogę mieć trzy archetypy wspomagające zamiast dwóch?

Można, natomiast ryzyko utraty spójności rośnie z każdym kolejnym. Przy trzech i więcej odbiorczynie zwykle przestają rozpoznawać, kim naprawdę jest Twoja marka, więc bezpieczniej trzymać się maksymalnie dwóch.

Jak poznać cień własnego archetypu dominującego?

Zwróć uwagę na powtarzające się komentarze, także te niewygodne. Jeśli ktoś regularnie mówi, że jesteś zbyt chłodna, zbyt poważna albo zbyt kontrolująca, to zwykle cień Twojego dominującego archetypu, a nie przypadkowa uwaga.

Czy archetypy wspomagające mogą się zmieniać częściej niż główny?

Tak, i to naturalne. Archetyp główny bywa stosunkowo stały przez lata, natomiast wspomagające przesuwają się razem z etapem rozwoju marki, a czasem nawet z konkretną kampanią.

Czy jednoosobowa marka też potrzebuje więcej niż jednego archetypu?

Tak, może nawet bardziej niż duża firma. Za marką osobistą stoi jeden złożony człowiek, a nie zespół różnych osobowości rozłożony na działy. Jeden archetyp bywa wtedy zbyt wąski, żeby pomieścić pełnię jednej osoby.

Od czego zacząć, jeśli nie znam jeszcze archetypu głównego?

Zacznij od procesu opisanego w tekście o wyborze archetypu marki krok po kroku. Po ustaleniu archetypu głównego wróć tutaj, żeby dobrać do niego archetypy wspomagające.

5 5 votes
Ocena artykułu

O Autorce

Justyna Kopeć

Justyna Kopeć

Strateżka marki osobistej

Zanim zaczęłam uczyć inne kobiety budowania marki, sama przeszłam drogę od etatu, przez własną agencję, po wypalenie i powrót na swoje. Dziś pomagam przedsiębiorczym kobietom poukładać markę i biznes online tak, żeby wiedziały, co robić, w jakiej kolejności i po co.

Prowadzę agencję Blue Brand (od 2014 roku) i jestem autorką 14 książek m.in. o marce osobistej i biznesie online.

W Klubie Przedsiębiorczej Kobiety towarzyszę Wam co miesiąc przy konkretnym elemencie marki, ze wsparciem AI, ale bez utraty autentyczności.

Chcesz zacząć? Dołącz do Klubu Przedsiębiorczej Kobiety i zrób pierwszy krok już w tym miesiącu. Przejdź na stronę justynakopec.pl/klub.

 

Jaki archetyp ma Twoja marka?

Zanim napiszesz kolejny post czy opis oferty, sprawdź, czy Twoja komunikacja gra jedną nutą. Bezpłatny test w pięć minut pokaże Ci, na czym budować spójny przekaz.

Test na Archetyp Marki Justyna Kopeć

Nie potrzebujesz kolejnej metody

Potrzebujesz kogoś, kto poprowadzi Cię przez proces, krok po kroku, co miesiąc, z konkretnym tematem i wsparciem AI. Dołącz do Klubu Przedsiębiorczej Kobiety i buduj markę w swoim tempie, ale z rytmem.

Klub Przedsiębiorczej Kobiety

Ten artykuł to jeden fragment

W książkach masz całą drogę, od pierwszego posta po strategię z AI. Siedem tytułów, każdy na inny etap biznesu. Sprawdź, od której zacząć, a jeśli chcesz, podpiszę Ci ją przed wysyłką.

książki zestaw - biblioteczka kompletna Justyny Kopeć

Przeczytaj także

Poziomy świadomości marki. Na którym stopniu utknęłaś?

Poziomy świadomości marki. Na którym stopniu utknęłaś?

W jednym tygodniu opublikowałam na LinkedIn trzy posty. Ta sama autorka, ten sam profil, ten sam sposób pisania. Pierwszy zebrał 232 wyświetlenia. Drugi 284. Trzeci przekroczył 80 tysięcy. Opisałam to potem na blogu i nazwałam wprost: to nie jest historia o sukcesie....

Cicha obniżka: dlaczego schodzisz z ceny, zanim klientka o nią zapyta

Cicha obniżka: dlaczego schodzisz z ceny, zanim klientka o nią zapyta

Wtorkowy wieczór. Dokument z wyceną otwarty od czterdziestu minut, herbata dawno wystygła, kursor mruga w polu z kwotą. Wpisałaś 1200 zł. Patrzysz na tę liczbę może minutę, może dwie. Potem kasujesz i wpisujesz dziewięćset. Wysyłasz. Odpowiedź przychodzi po czterech...

Ścieżka klientki: mapa gościnności dla małej marki

Kiedy Rafał jest w domu, poznaję to po zapachu na klatce schodowej, jeszcze zanim przekręcę klucz. Gdy zapraszamy kogoś na kolację, on myśli o daniu. Ja myślę o czymś innym: czy w przedpokoju jest miejsce na płaszcz, czy ktoś nie stoi bezradnie w drzwiach,...

Jak zbudować skilla AI, który naprawdę działa

Dziś rano poprawiałam swojego skilla do artykułów blogowych. Nie dlatego, że przestał działać. Dlatego, że przez kilka tygodni robił dokładnie to, o co go prosiłam, i za każdym razem czegoś brakowało. Skill produkował artykuł, dane pod wyszukiwarki, prompt do grafiki,...

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarszy
Najnowszy Najczęściej głosowano