Pomagam ambitnym kobietom budować marki, które dają wolność i pewność siebie
Poznajmy się lepiej – moja misja to Twój sukces
Witaj w moim świecie! Rozgość się, poczuj swobodnie i korzystaj z wiedzy, którą tworzę, by pomóc Ci rozwijać Twój biznes online mądrzej, nie ciężej. Wierzę, że marka osobista to coś więcej niż strategia – to sposób na życie, który może dać Ci niezależność, stabilność finansową i radość z działania.
Jeśli marzysz o biznesie, który pracuje dla Ciebie, a nie odwrotnie – jesteś w dobrym miejscu. Zapraszam Cię do mojego świata!
Poznaj moją historię
W skrócie o mnie
Szkoleniowiec, liderka, ekspertka marketingu i przedsiębiorczyni. Właścicielka agencji marketingowej. Dyrektorka oddziału Polish Business Club.
Pomysłodawczyni i kierownik merytoryczny pierwszego w Polsce studium Doradca Budowania Marki Osobistej realizowanego przez Instytut Marki Osobistej.
Autorka i współautorka 10 książek, w tym “Marka osobista i biznes online (nie tylko dla przedsiębiorczych kobiet)”, “Ty – marka warta miliony”, “Firma MY. Mistrzowski Zespół, dzięki któremu wygrasz z konkurencją”, “Królowe strategii”.
Występowała podczas konferencji u boku takich osób jak: prof. Rafał Ohme, prof. Jacek Santorski, Wojciech Bizub, Marcin Banaszkiewicz, Anna Urbańska, Katarzyna Iwanoska, Małgo Kotlonek, Anna Oszajca czy Fryderyk Karzełek.
Pełna pasji kobieta, która udziela się w świecie biznesu, wspierając ważne inicjatywy. Pomaga tworzyć silne marki i zwiększać przychody swoich klientów.
Jej działania i projekty były wielokrotnie nagradzane przez organizacje branżowe, m.in. otrzymała Złotą Odznakę za strategię Public Relations przyznawaną przez Instytut Rozwoju Biznesu. O jej działaniach informowały media regionalne i ogólnopolskie. Zostały także dostrzeżone m.in. przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
Na co dzień realizuje się, ucząc i inspirując ludzi do aktywnego budowania silnej, odważnej marki osobistej oraz wspierając ich w tym procesie. Wśród jej klientów jest wiele osób rozpoznawalnych dzisiaj na rynku w Polsce i zagranicą: trenerów, coachów, prezesów zarządów, właścicieli mniejszych i większych biznesów, freelancerów.
Moje podejście do współpracy
Przyjazne wsparcie
Jestem obok, abyś czuła się pewnie i bezpiecznie w rozwijaniu swojej marki. Nie podaję gotowych rozwiązań na tacy – zadaję pytania, które otwierają nowe perspektywy. Czasem wystarczy jedna zmiana w sposobie myślenia, byś zobaczyła swój potencjał w zupełnie nowym świetle.
Proste i skuteczne rozwiązania
Dla mnie liczy się skuteczność i klarowność. Nie chodzi o to, żebyś od razu wiedziała wszystko – chodzi o to, żebyś już na starcie miała swój pierwszy mały sukces. Bo to właśnie te małe kroki prowadzą do wielkich efektów w budowaniu silnej marki osobistej.
Dostępność
Twoje efekty nie zależą tylko od teorii – dlatego stworzyłam autorski system towarzyszenia moim klientkom. Otrzymujesz konkretne materiały, jasne wskazówki i dostęp do mojego wsparcia, gdy pojawią się pytania czy wątpliwości. Jesteś w tym procesie zaopiekowana – ale jednocześnie prowadzona do działania!
To, co mnie napędza
Moje główne wartości
Wszystko, co robię – zarówno w biznesie, jak i w życiu – opiera się na czterech kluczowych wartościach, które definiują moje podejście do pracy, relacji i rozwoju.
NIEZALEŻNOŚĆ
Zawsze dążyłam do tego, by żyć i działać na własnych zasadach. Dla mnie niezależność to nie tylko finanse, ale też wolność myślenia, decydowania o sobie i otaczania się ludźmi, którzy mnie inspirują, a nie ograniczają. W biznesie oznacza to możliwość kreowania własnej ścieżki, bez konieczności dopasowywania się do schematów, które mi nie służą.
ROZWÓJ
Nie znoszę stagnacji. Ciekawość, nauka i ciągłe doskonalenie się to moje paliwo. Wierzę, że prawdziwi eksperci to ci, którzy nigdy nie przestają być uczniami – dlatego stale testuję nowe strategie, poznaję technologie i sprawdzam, jak mogę jeszcze lepiej pomagać moim klientkom.
BLISKIE RELACJE
Mogę zarabiać miliony, ale bez wartościowych ludzi wokół – nie miałoby to sensu. Relacje to dla mnie największa siła, bo to one uczą mnie pokory, pomagają przetrwać trudne momenty i dają prawdziwe spełnienie. W biznesie oznacza to, że nie traktuję klientów jak „numerów w systemie” – każda współpraca to dla mnie autentyczna relacja, oparta na zaufaniu i wzajemnym wsparciu.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Nie obiecuję złotych gór, tylko konkretne efekty i sprawdzone rozwiązania. Dla mnie odpowiedzialność to nie tylko dotrzymywanie słowa – to też świadome podejmowanie decyzji, autentyczność i odwaga, by działać zgodnie z własnymi wartościami. Nie boję się mówić, jak jest – ale zawsze z intencją, by pomagać innym wzrastać.
To właśnie te wartości kształtują moje podejście do biznesu i pomagają mi wspierać kobiety w budowaniu silnych, niezależnych marek. Jeśli któreś z tych wartości rezonują z Tobą, to znak, że jesteś w dobrym miejscu!
A może to też jest o Tobie?
Moja historia – czyli jak przeszłam wszystkie możliwe ścieżki kariery, żeby w końcu znaleźć swoją własną
Znasz to uczucie, kiedy ktoś Ci mówi: „Musisz znaleźć stabilną pracę”? No cóż… Ja ją znalazłam. A potem jeszcze kilka innych. I każda z nich nauczyła mnie czegoś ważnego – głównie tego, czego absolutnie nie chcę robić do końca życia.
Pracowałam w urzędzie, prowadziłam instytucje kultury, byłam wspólniczką w spółce, przeszłam przez korporacyjny survival i prowadziłam własny biznes na różnych etapach – od spektakularnych sukcesów po momenty, kiedy samo wyjście z łóżka wydawało się misją niemożliwą.
To, że dziś uczę kobiety, jak budować biznes online na własnych zasadach, nie jest przypadkiem. To efekt lat prób, błędów i doświadczeń, które pozwoliły mi znaleźć sposób na zarabianie, które nie wymaga poświęcenia całego życia i nerwów.
Ale zacznijmy od początku…
Epizod pierwszy: Urząd, kultura i… biurokratyczna rzeczywistość
Na początku mojej kariery byłam pełnomocnikiem Prezydenta Siedlec ds. osób niepełnosprawnych i organizacji pozarządowych. Brzmi dumnie? Jasne. Tylko że w praktyce oznaczało to, że przebijałam się przez biurokrację, jak wojowniczka przez gęstą dżunglę.
W międzyczasie prowadziłam młodzieżową grupę literacką, grupę teatralną i sekcję malowania na jedwabiu – bo zawsze ciągnęło mnie do kreatywności i ludzi.
Potem trafiłam na 6 lat do instytucji kultury jako dyrektorka. Było twórczo, było inspirująco, ale w samorządzie bardziej niż rozwój liczy się polityka i odpowiednie znajomości. No cóż… Ja byłam „za bardzo sobą”, więc gdy przyszło do konkursu na kolejną kadencję – przegrałam z powodu konfliktu interesów.
I nagle… znalazłam się na bezrobociu.
To był moment, w którym musiałam sobie odpowiedzieć: „Co teraz?”
Własna firma – czyli jak być szefową i nie oszaleć
Zamiast szukać kolejnej „stabilnej” pracy, założyłam własną działalność – Blue Brand, agencję reklamową. I tu zaczyna się festiwal błędów, które popełnia większość początkujących przedsiębiorczyń.
- Zatrudniłam 11 osób na etatach, bo myślałam, że większy zespół = większy biznes.
- Nie umiałam zarządzać budżetem, bo byłam przyzwyczajona do finansów samorządowych (gdzie jak coś zostaje na koniec roku, to trzeba oddać!).
- Miałam wysokie przychody, ale… ja sama na tym nie zarabiałam.
W pewnym momencie pracowałam więcej niż kiedykolwiek, a biznes zamiast mi pomagać – mnie wykańczał.
Wtedy podjęłam najtrudniejszą decyzję: zwolniłam większość zespołu, przeniosłam firmę do internetu i zaczęłam działać jako agencja marketingowa.
I to był przełom.
Spółka, która miała być marzeniem, a stała się kolejną lekcją
W 2019 roku zostałam współwłaścicielką spółki Marka Ty, którą w kilka miesięcy doprowadziłam do pozycji lidera w zakresie budowania marki osobistej. To był czas wielkich projektów, ogromnych wyzwań i… jeszcze większych napięć.
Spółki mają to do siebie, że kiedy jedna osoba daje z siebie 200%, a druga ma zupełnie inną wizję, zaczynają się konflikty. Nie zawsze o pieniądze – czasem po prostu o wartości, strategię i podejście do pracy.
Współtworzyłam jeden z pierwszych kursów online o budowaniu marki osobistej w Polsce, byłam współautorką książki „Ty – marka warta miliony”, ale… wiedziałam, że to już nie jest moje miejsce.
Kiedy odeszłam, odetchnęłam pełną piersią i skupiłam się na budowaniu własnej marki.
Sukces online i… wypalenie, które przyszło niespodziewanie
Moja własna firma zaczęła bić rekordy sprzedaży. Zespół liczył zaledwie 4 osoby (wszystkie na B2B!), a nasze oferty online przynosiły świetne wyniki.
Brzmi jak bajka?
Tylko że w tym czasie wydarzyły się dwie rzeczy: pandemia i wojna w Ukrainie.
I nagle, mimo ogromnego sukcesu, poczułam się kompletnie wyczerpana.
Dopadło mnie wypalenie tak silne, że przez wiele miesięcy samo wyjście z łóżka było wyzwaniem.
Korporacja – czyli jak odkryłam, że to nie dla mnie
Kiedy zaczęły kończyć się oszczędności, podjęłam decyzję: wracam na etat.
Dostałam kontrakt B2B i trafiłam do świata targetów, KPI i korporacyjnej rzeczywistości. Na początku myślałam: „OK, dam radę. To tylko tymczasowe”.
Ale gdy po dwóch latach dostałam awans, a 14 dni później mnie zdegradowano bez żadnego wyjaśnienia, wiedziałam jedno: to koniec tej przygody.
Nie chciałam więcej firmować swoim nazwiskiem poleceń, z którymi się nie zgadzałam. Nie chciałam gonić za nierealnymi targetami, które niszczą ludzi.
To był moment, w którym zrozumiałam jedno: nigdy więcej nie oddam swojej kariery w cudze ręce.
Wracam na swoje – na własnych zasadach
W grudniu 2024 odeszłam z korporacji. Od stycznia 2025 działam na pełnych obrotach w mojej firmie – ale tym razem mądrzej.
Dziś pomagam kobietom budować biznesy, które działają lekko, skutecznie i bez wypalenia.
Bo wiem, jak to jest:
- Być na etacie i czuć, że robisz coś, co nie jest Twoje.
- Zbudować własny biznes i uczyć się na własnych błędach.
- Działać w spółce i przeżywać konflikty, których wolałabyś uniknąć.
Dzięki temu wiem, co działa – i co się nie sprawdza.
A teraz czas na Ciebie!
Nie musisz powtarzać moich błędów. Możesz zacząć od darmowych materiałów lub umówić się na bezpłatną rozmowę, gdzie znajdziemy najlepszą drogę dla Ciebie.
Zobacz darmowe materiały
Umów 20-minutową rozmowę
Twój biznes może działać mądrzej, szybciej i skuteczniej – na Twoich zasadach.
Jesteś na to gotowa?
Przeszłość pisana faktami
Kilka ciekawostek z mojego życia

Ksiądz Jan Twardowski
Miałam ten zaszczyt, że osobiście poznałam poetę od biedronek, czyli Księdza Jana Twardowskiego. Jest On autorem słowa wstępnego do mojego debiutanckiego tomiku wierszy „Kwiaty z błękitnego pokoju”. Nazywaliśmy siebie: nieślubna wnuczka i nieślubny dziadek. W historii na zawsze pozostanie Jego cytat z wiersza dedykowanego Annie Kamieńskiej: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…”. A mi pozostało wiele Jego książek z bardzo osobistymi dedykacjami oraz listy, które do mnie przesyłał (kto dziś pamięta, jaka to przyjemność pisać i otrzymywać listy?).

Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
W 2005 roku brałam udział w Szkole Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego – najbardziej prestiżowym szkoleniu liderów społecznych i politycznych w Polsce. Szkołę założył doradca pierwszych rządów niepodległościowych, profesor Oxfordu, Zbigniew Pełczyński, popularny ZAP. Podczas jej trwania zajęcia miałam m.in. z prof. Olgą Krzyżanowską, Henrykiem Wujcem i Zbigniewem Bujakiem, Janem Wróblem, Tomaszem Mertą, prof. Leonem Kieresem, Barbarą Labudą, Aleksandrem Smolarem i innymi cenionymi postaciami polskiej sceny społecznej i politycznej.

Złota Odznaka Public Relations
Wciąż jestem jedyną osobą w moim regionie, która otrzymała Złotą Odznakę Instytutu Rozwoju Biznesu za strategię Public Relations. Przyznano mi ją w 2011 roku za kompleksową strategię promocji jednej z instytucji publicznych. Co istotne, mimo że minęło już wiele lat, to elementy tej strategii są wdrażane do dnia dzisiejszego. I chyba to właśnie jest dla mnie najważniejsze i jednocześnie pokazuje, że dobrze przygotowana strategia powinna być opracowana na lata. Dzisiaj wykorzystuję to swoje doświadczenie PR-owe do przygotowywania najlepszych strategii marketingowych dla moich klientów – dodaję do nich elementy zaczerpnięte z Public Relations.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Rok 2010 był niezwykły. Nie dość, że znalazłam się w finale konkursu na najbardziej aktywne i wpływowe kobiety Siedlec i powiatu siedleckiego, to jeszcze we wrześniu w mojej skrzynce pocztowej znalazł się wyjątkowy list. List ten zawierał zaproszenie na spotkanie ówczesnego Prezydenta Polski, pana Bronisława Komorowskiego, z setką zaangażowanych w działania społeczności lokalnych polskich kobiet. Byłam zaskoczona i wzruszona jednocześnie, bowiem ten zaszczyt wynikał wyłącznie z docenienia mojej pracy, a samo zgłoszenie mojej osoby (o czym dowiedziałam się po fakcie) wpłynęło do doradców Prezydenta od jednej z warszawskich fundacji. To doświadczenie pokazało mi, że często nie pieniądze są ważne, ale wartość i dobro, które możesz wnieść w życie innych ludzi.

Szklany sufit
W październiku 2008 roku brałam udział w debacie na temat równouprawnienia kobiet. Wraz, m.in. z prof. Magdaleną Środą, mówiłyśmy o szklanym suficie, który dotyka kobiety próbujące robić karierę zawodową. I cóż, od czasu debaty minęło ponad 10 lat, a tematy nierównych płac, małej ilości kobiet na stanowiskach kierowniczych i trudności w godzeniu roli matki, żony i pracownika/przedsiębiorcy nadal wracają jak bumerang. Ambitne kobiety wciąż walczą o swoją niezależność. I ja również należę do grona dziewczyn, które korzystają z plusów kobiecości, aby prowadzić biznes.

Hejt i docenienie
Jeśli działasz, zawsze jesteś wystawiona na krytykę. Tej w moim życiu zawsze było najwięcej, być może dlatego, że mimo potulnej aparycji, mam raczej zdecydowany charakter. I co dla hejterów najważniejsze – nie siedzę na kanapie przed telewizorem, tylko sama wystawiam się na ich ataki poprzez działanie. Jednak wiele tych trudnych chwil osłodziło mi tak samo dużo momentów docenienia. Od tych dawanych mi prywatnie, po te otrzymywane publicznie. Te publiczne zazwyczaj są dla mnie zaskoczeniem, tak jak i umieszczenie mojej osoby w książce „Kobiety Siedlec. Wybrane sylwetki” – od początku istnienia miasta po współczesność.

Wyróżnione projekty
W latach 2003-2013 bardzo aktywnie działałam w organizacjach pozarządowych i instytucjach publicznych (często jako dyrektor, prezes czy członek zarządu). Przez ten czas pozyskałam dotacje na kilka milionów złotych. Moje projekty, składane do programów unijnych, kilkukrotnie były w pierwszej piątce najwyżej ocenionych w Polsce lub w województwie mazowieckim. Zawsze jednak dla mnie najważniejsze było to, że dzięki ich realizacji mogliśmy wnieść dużo wartości w życie społeczności lokalnej. Niewątpliwie ich realizacja nauczyła mnie angażować innych w proponowane działania. Nauczyła mnie osiągania efektu synergii, dzięki współpracy wielu podmiotów. Nauczyła mnie działania z pasją i zarażania tą pasją innych.

Wolontariat
Nutkę społecznika mam chyba we krwi. W przeszłości miałam przyjemność tworzyć największą dotychczas grupę wolontariuszy – studentów w moim mieście. Ponad 100 osób aktywnie pomagało innym, moim zadaniem zaś było zarządzać całą ich pracą. Jednak nie mogę przypisać sobie wszystkich zasług, bowiem każda grupa miała swojego koordynatora i to jako zespół ustalaliśmy wszystkie kwestie. Poza pracą mocno stawialiśmy na integrację i szkolenia. Wolontariat studencki był dla mnie podłożem do stworzenia Akademii Wolontariusza skierowanej do młodzieży od 13 roku życia. Projekt ten doczekał się sześciu edycji i był przedstawiany jako jeden z najlepszych w kraju projektów powstałych w ramach środków unijnych.

Radio
Tak, takie doświadczenie też mam na swoim koncie. Przez blisko dwa lata współprowadziłam niedzielną audycję „Serce jak obłok” w Radio Podlasie, największej rozgłośni w regionie. Wspominam ten czas z łezką w oku. Cudowną Asię Kuczborską i Agnieszkę Osmólską-Ilczuk, które traktowały mnie z przyjaźnią i dużą wyrozumiałością. Słuchaczy, którzy na żywo włączali się w trakcie audycji – kontakt z niektórymi z nich mam do dzisiaj. Nauczyłam się działać pod wpływem stresu i odpowiednio reagować nawet w trudnych sytuacjach. Poza tym doświadczenia radiowe wykorzystuję dzisiaj do przeprowadzania wywiadów z osobami, które osiągają niesamowite sukcesy. I zauważam, że niejednokrotnie moc jest w słuchaniu i odpowiednich pytaniach…

Mentorzy
Uważam, że drogę do sukcesu można skrócić poprzez uczenie się od lepszych od siebie i od tych, którzy tę droge już przebyli. Miałam to szczęście, że podczas mojej drogi spotkałam wielu niesamowitych ludzi, którzy byli też moimi mentorami: Jacka Canfielda (na zdjęciu), Briana Tracego, Johna C. Maxwella, Jakuba B. Bączka, Kamilę Rowińską…
Dzisiaj sama z powodzeniem prowadzę kobiety w drodze ku sukcesowi biznesowemu i prywatnemu. Możesz dołączyć do jednego z moich flagowych programów: Torpedy Biznesu oraz Power of Women.

Telewizja
O marce osobistej mogę mówić długo i z pasją. Cieszę się, że mogłam wystąpić w audycji „To dobry dzień” w TVP 3 Lublin na zaproszenie redaktorów Ewy Bulisz i Tomasza Jasiny. O czym dokładnie mówiłam możesz sprawdzić TUTAJ.
A teraz ciekawostka: na początku stycznia robiłam Mapę Marzeń i występ w telewizji śniadaniowej pojawił się jako marzenie do spełnienia. Już w lutym to marzenie zrealizowałam. Ty również możesz skorzystać z mocy Mapy Marzeń – stwórz swoją i niech będzie ona dla Ciebie inspiracją do działania.

Wystąpienia publiczne
A może okazja do spotkania z Tobą będzie dzięki jednemu z moich szkoleń lub wystąpień publicznych? Uwielbiam scenę. Podobno z wzajemnością. Ale jeszcze bardziej lubię podejście, które zaszczepili we mnie znakomici trenerzy wystąpień publicznych: „ze sceny do ludzi, z serca do serc ludzi”.
Zawsze staram się dać jak największą wartość niezależnie od tego czy przemawiam do 5 osób czy do 3000 (tak, przed tak dużym gronem też występowałam). Cieszy mnie, gdy po wystąpieniu podchodzą do mnie uczestnicy i mówią, że coś w nich poruszyłam, że wprowadzą zmianę w swoim życiu czy biznesie. Może Ty również będziesz jedną z tych osób?

Książki
Jestem autorką 10 książek, z czego dwie to tomiki poezji „Kwiaty z błękitnego pokoju” oraz „Szeptania nocy”. Debiut prasowy miałam w krakowskim „Przekroju”. Moje wiersze ukazały się także w kilku antologiach, w tym w tej najważniejszej „Poezja polska. Antologia tysiąclecia” obok wierszy największych w historii, jak Mickiewicz, Słowacki, Miłosz, Kochanowski, Barańczak…
Przez wiele lat aktywnie działałam w polskim środowisku literackim. Prowadziłam warsztaty literackie, w których udział wzięło ponad 3000 dzieci i młodzieży. Do tego wielokrotnie byłam komisarzem warsztatów powiatowych i międzynarodowych. Miałam własną młodzieżową grupę literacką, z którą wydaliśmy dwie książki. W blisko 30 książkach innych autorów byłam redaktorem merytorycznym i technicznym.

Podróż życia?
Uwielbiam podróżować, chociaż nigdy nie byłam na typowej zorganizowanej wycieczce. Kocham poznawać nowe kultury.
Mimo, że w Chinach byłam w 2011 roku, to wciąż uważam akurat tę podróż za podróż życia. Po pierwsze dlatego, że była to pierwsza tak odległa podróż, a po drugie, że zmieniła ona moją perspektywę, sposób patrzenia na wszystko. Wieś, która może liczyć 200 tysięcy mieszkańców. Lotnisko, na którym jest zatrudnionych tyle osób, ile w moim mieście mieszka na stałe. I zaskakujący poziom życia: w Pekinie trudno coś kupić za 1 juana, zaś na prowincji można za niego przeżyć nawet tydzień.

Zaskakująca pasja
Przez wiele lat byłam zagorzałą kibicką speedwaya. Znałam nazwiska chyba wszystkich zawodników ekstraligowych klubów żużlowych. I nie – nie kochałam się skrycie w Tomaszu Gollobie, gdyż mój klub to Apator Toruń, a przecież Bydgoszcz z Toruniem wciąż toczyły wojnę. Ostatni raz na meczu żużlowym byłam w 2021 roku na toruńskiej Moto-Arenie, która jest chyba najpiękniejszym tego typu obiektem w Europie. Naprawdę i Tobie polecam obejrzenie na żywo meczu speedwaya, a nie tylko w telewizorze meczu piłki nożnej.

OFF-ROAD
Uwielbiam jazdę samochodem. Na co dzień nie dostarcza mi ona aż takich wrażeń, jakich bym potrzebowała, dlatego kocham off-road. Specjalnie przerabiane stare samochody, potworny ryk silnika, trudne przeszkody. Cóż można chcieć więcej? Gdy wjeżdżasz na prawie pionową ścianę, by nagle z niej zjechać, świat staje się piękniejszy. Lub gdy nagle Twój samochód nurkuje w błocie, a Ty musisz nie dość, że wydostać się z niego, to jeszcze wydostać jego z bajora. Ech, a podobno mam taką ciepłą naturę.

WODA
Jestem zodiakalną Rybą, zatem jako rybka nie wyobrażam sobie życia bez wody. Uwielbiam pływać, świetnie przy tym wypoczywam. I tu ciekawostka – pierwszym stylem, jaki całkiem dobrze opanowałam, był delfin. Podobno najtrudniejszy dla początkującego, a mi przyszedł z łatwością, chociaż pływać nauczyłam się dopiero po 20-stce. Cóż, tak jak na tym zdjęciu zza kulis, nie pokazuję się nawet w mediach społecznościowych, więc masz mały smaczek jako gość mojej strony.

Małżeństwo
To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, bo zanim zdecydowaliśmy się na coś więcej minęło 5 lat. Ale za to była to przez te 5 lat relacja, którą mogę nazwać przyjaźnią. A On czekał na mnie i na moją otwartość będąc wciąż blisko i przypominając co jakiś czas o sobie.
Mówiłam kiedyś, że nigdy więcej nie będę żoną. W 2024 roku zmieniłam zdanie, jak trafiłam na odpowiedniego Człowieka. I Ty również masz prawo do zmiany zdania. To, co kiedyś twierdziłaś, nie musi być narracją, w którą nadal wierzysz.
Wierzę w Ciebie bardziej, niż Ty sama – na początku
Twoja marka zaczyna się od Ciebie
Uwielbiam pracować z kobietami, które odkrywają swoją siłę, wartość i potencjał, często nie zdając sobie sprawy, ile już mają do zaoferowania światu. Gdy widzę ten moment, gdy ktoś mówi: „Ale przecież to jest takie oczywiste!” – wiem, że właśnie wydarzył się przełom.
Najbardziej kocham chwile, gdy podczas rozmowy, mentoringu czy konsultacji pojawia się to „AHA!”, wzruszenie, a czasem nawet łzy – bo nagle odkrywamy coś, co było w Tobie od zawsze, tylko ukryte pod warstwą wątpliwości. Nie jestem psychologiem, ale jestem osobą, która głęboko wierzy w potencjał drugiego człowieka.
Wiem jedno: Twoja marka osobista nigdy nie będzie większa niż Ty sama. Dlatego najważniejsze jest, abyś to Ty była najsilniejsza, najbardziej pewna siebie i świadoma swojej wartości. Bo marka osobista zaczyna się i kończy na Tobie.
Masz pytania - napisz do mnie
Pozostańmy w kontakcie
WAŻNA INFORMACJA
Każde z rozwiązań, które tu znajdziesz, daje Ci wiedzę, strukturę i kierunek.
Efekty zależą od Twojego punktu startu, decyzji i tego, co realnie wdrożysz w swoim życiu i biznesie.
Od samego czytania, słuchania czy kliknięcia nic się nie zmienia - zmiana zaczyna się od działania.
Co mówią moje klientki?
Marta Omachel
Skorzystałam wraz z moją grupą Global Team ze szkolenia Justyny Kopeć. Już po kilku minutach byłam miło zaskoczona jej przekazem i wiedzą.
Na co dzień uczę się marketingu od Amerykanów i śmiało mogę powiedzieć, że szkolenia Justyny są najwyższej jakości. Jest konkretna, szybka oraz sympatyczna. Polecam.
Małgorzata Bieniaszewska
W dzisiejszym świecie rzadko spotyka się ludzi w biznesie, którzy robią więcej niż zawarte jest w cenie; chętniej niż oczekuje tego klient; z zaangażowaniem na najwyższym poziomie. A jednak! Znalazłam taką osobę, która gwarantuje właśnie takie działanie. Justyna Kopeć. Kobieta o szerokich kompetencjach, dostępna ze swoim wsparciem 24h/dobę. Udowadniająca, że można więcej, lepiej, szybciej. Polecam każdemu, kto potrzebuje wsparcia w rozwijaniu biznesu online! O social mediach wie baaardzo wiele. O marketingu również!
