Znasz to uczucie, gdy tworzysz świetną ofertę, dopinasz wszystko na ostatni guzik, wrzucasz posty, reklamy i… cisza?
Zero reakcji, może kilka lajków, ktoś zapyta o cenę – i koniec historii.
To nie znaczy, że Twój produkt jest zły. Najczęściej przyczyna tkwi zupełnie gdzie indziej.
Przez ostatnie lata pracy z setkami kobiet budujących swoje marki osobiste i biznesy online zauważyłam cztery kluczowe powody, dla których klienci nie kupują – mimo że powinni.
I co najlepsze: każdy z tych powodów da się naprawić.
Powód 1: „To nie dla mnie”
To najczęstsza blokada. Twój potencjalny klient po prostu nie widzi siebie w Twojej ofercie.
Nie rozpoznaje się w opisie, w języku, którym mówisz, ani w przykładach, które pokazujesz.
W jego głowie zapala się lampka: „To fajne, ale nie dla mnie.”
Jak to naprawić?
Zacznij od brutalnie szczerego pytania:
Czy wiem dokładnie, do kogo mówię?
Im precyzyjniej określisz grupę docelową, tym łatwiej klient powie „to właśnie dla mnie!”.
Nie „program odchudzający”, ale „15-minutowy trening dla zabieganych kobiet po 40-tce, które chcą zrzucić brzuch i odzyskać energię”.
Nie „kurs o social mediach”, ale „szkolenie dla coachów i ekspertek, które chcą wreszcie zacząć sprzedawać przez Instagram bez wstydu i stresu”.
Twoim celem w komunikacji jest zmiana myślenia klientki z „to nie dla mnie” na „TO JEST DLA MNIE!”
Powód 2: „Nie widzę w tym wartości”
Klientka widzi Twoją ofertę, czyta opis, patrzy na cenę i… nie czuje tej iskry.
Nie dlatego, że jest „za droga”, tylko dlatego, że nie widzi, co zyska.
Jak to naprawić?
Zamiast mówić, co sprzedajesz, pokaż co się zmieni w życiu Twojej klientki, gdy to kupi.
Nie „kurs o Canvie”, tylko „nauczysz się tworzyć markowe grafiki w 3 kliknięcia – bez grafika i stresu”.
Nie „program o ChatGPT”, tylko „poznasz system, który odciąży Cię w marketingu i da Ci 10 godzin tygodniowo wolnego czasu”.
Zrób proste badanie – porozmawiaj z 20 klientkami. Zapytaj, dlaczego kupiły lub dlaczego nie kupiły.
Z tych rozmów wyciągniesz złoto: słowa, które naprawdę trafiają w ich emocje i potrzeby.
Twoim celem w komunikacji jest zmiana z:
„Nie widzę w tym wartości” → „To jest MEGA WARTOŚĆ w świetnej cenie!”
Powód 3: „Nie mam pewności, czy to u mnie zadziała”
To klasyk.
Twoja klientka może Ci wierzyć, ale nie wierzy w siebie.
Albo odwrotnie – nie wierzy w Ciebie.
Jak to naprawić?
Tu potrzebujesz dowodów społecznych.
Pokaż opinie, referencje, case study.
Niech Twoje klientki opowiedzą, co się zmieniło po współpracy z Tobą.
Zdjęcia „przed i po”, nagrania z efektami, zrzuty ekranu z wynikami – to buduje zaufanie skuteczniej niż jakiekolwiek słowa.
A co z klientkami, które wątpią w siebie?
Pokaż im historie osób, które miały gorszy start, mniej czasu, mniejsze doświadczenie – i mimo to dały radę.
To zasiewa myśl: „Skoro ona mogła, ja też mogę.”
Twoim celem w komunikacji jest zmiana z:
„Nie wiem, czy to u mnie zadziała” → „To na pewno u mnie zadziała!”
Powód 4: „Nie znam Cię i Ci nie ufam”
I tu dochodzimy do sedna.
Ludzie nie kupują od firm. Kupują od ludzi.
Od tych, których znają, lubią i którym ufają.
Jak to naprawić?
Buduj relacje – nie tylko zasięgi.
- Pokaż się: twarz, głos, wartości, styl życia.
- Dziel się wiedzą – darmowe treści to najlepszy sposób, by klientka poznała Cię „od środka”.
- Regularność i autentyczność to fundament zaufania.
Nie chodzi o to, co obiecujesz, tylko kto składa tę obietnicę.
Jeśli ktoś Cię zna, lubi i widzi, że jesteś ekspertką, to zakup staje się naturalnym kolejnym krokiem.
Twoim celem w komunikacji jest zmiana z:
„Nie znam Cię, nie ufam Ci” → „Znam Cię, lubię Cię, ufam Ci, kupuję!”
Na zakończenie
Nie ma nic bardziej frustrującego niż tworzyć świetne produkty, które się nie sprzedają.
Ale jeśli zaczniesz patrzeć na swoje oferty oczami klientki – naprawdę uważnie – wszystko zaczyna się układać.
Pamiętaj:
Sprzedaż to nie manipulacja, tylko pomoc w podjęciu decyzji.
A każda decyzja zakupowa to emocja, nie logika.
Więc zamiast pytać „dlaczego nie kupują”, zapytaj:
Co mogę zrobić, by poczuli, że to właśnie dla nich?
Jeśli chcesz nauczyć się, jak tworzyć oferty, które sprzedają się z lekkością – bez nachalności, ale z klasą – zapisz się do mojego bezpłatnego kursu mailowego
👉 „Twój Biznes na Nowo – 14 dni do marki, która przyciąga i sprzedaje w erze AI”






