social media i kim kardashian Justyna Kopeć blog artykuł

7 prostych powodów dlaczego social media mogą przerażać bardziej niż Kim Kardashian

21 kwietnia 2020

„Jestem znana z tego, że jestem znana” – mogłaby powiedzieć o sobie Kim Kardashian. Ostatnio radio i telewizja informowały swoich odbiorców, że Kim po kilku miesiącach nieobecności wróciła na Instagram. To był NEWS!!! Wydarzenie na miarę wygranych przez Donald Trump wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Podobnie, jak od Kim Kardashian, tak i od mediów społecznościowych nie da się uciec. To jest przerażające.

Jednak jest jeszcze kilka innych powodów, dlaczego media społecznościowe są bardziej przerażające niż Kim Kardashian. Oto mój subiektywny wybór:

1. PUBLICZNA ROZMOWA

A co, myślałeś, że w pierwszym punkcie wymienię istny cud wyskakiwania z lodówki? Nic z tych rzeczy. Chociaż nasza kochana Kim Kardashian z mojego sprzętu AGD już prawie wyskakuje. Zwłaszcza, gdy publicznie pierze swoje brudy. Wow. Super newsem ostatnich dni była informacja, że zatrudniła sex coacha, bo nie układa jej się w związku z Kanye West – bardzo znanym raperem, producentem i projektantem. Kim Kardashian rozmawia ze swoim ukochanym w obecności nas wszystkich.
Przeraża mnie zanik prawdziwej rozmowy, gdzie dwoje ludzi, bądź grupa ludzi, się spotyka i wspólnie dyskutuje. To smutne, że mijając młode osoby, które „spędzają razem czas” widzimy garstkę ludzi siedzących obok siebie i klikających w telefon. Jesteśmy razem i jesteśmy online. 

2. KONTAKT PRZEZ MONITOR

Och, Kim Kardashian jest nam tak bliska. Jej ciało przez szybkę smartphona ociera się o nasze ręce. Kim nie musi mówić. Wystarczy jej zdjęcie. A my, jak posłuszne pupile, szybko robimy double tap, do tego soczysty od emotikonek komentarz. Ale to przecież ta KIM!!!
Prywatnie też tworzymy iluzję życia. Tracimy cenny czas, poświęcając go złudnym i nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością zdjęciom, emocjom i informacjom. Kochamy przez monitor i smucimy się przez monitor… Kurczę, a może jakaś web therapy?

3. TYŁEK I CYCKI

Prywatność Kim Kardashian jest prywatnością tłumów. Jej obserwatorzy wiedzą o niej wszystko. Gdzie, z kim, za ile… jadła śniadanie. Jej problemy stają się naszymi problemami, o których żywo dyskutujemy ze znajomymi.
W mediach społecznościowych wszyscy stajemy się towarem. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ kolejny lajk, komentarz, udostępnienie to kupienie czyjejś uwagi. To właśnie zainteresowanie ze strony odbiorców popycha nas do dalszego obdzierania się z prywatności. To przysłowiowe pokazywanie tyłka i cycków, a nasze babcie mówiły, że fajniejsze jest to, co okryte aurą tajemniczości. Cóż, to nie jest świat naszych babć. Wystarczy dobre hasło i od razu wzrasta nasza popularność.

4. BUMERANG

Kim Kardashian dwa lata temu zrobiła coś niewybaczalnego: dobrała nieodpowiedni strój na jakąś galę! Myślisz, że będzie jej to zapomniane? Nigdy w życiu. News sprzed kilku lat, wobec braku newsów współczesnych (już dwa dni ciszy w postach Kim), jest dla każdego z nas świetną pożywką.
Nawet nie wiesz, jakie to ma oddziaływanie również i na Twoje życie. Każde kliknięcie w Internecie pozostawia ślad. Każde nasze polubienie, skomentowanie czy udostępnienie postu w niedalekiej przyszłości może odbić się negatywnymi konsekwencjami. Jesteś gotowy na taki bumerang w swoim życiu? Jesteś otwarty na case study marketingu Twojej marki? Tak, dzisiaj również i Ty jesteś brand marką.

5. PIĘKNO Z PHOTOSHOPA

Na kolejnym zdjęciu Kim Kardashian uśmiecha się do nas spod burzy czarnych włosów. Trzepocze rzęsami na kolejnym udostępnionym filmiku. Ach, jak i ja chciałabym tak wyglądać!!! I zupełnie nie dostrzegam małej informacji, która gdzieś tam na boku została zamieszczona, że zdjęcia i filmy Kim przechodzą obróbkę graficzną. I to już nie przez skomplikowany dla wielu z nas PhotoShop, ale przez jedną z dedykowanych do tego bezpłatnych aplikacji na smartphonie. Ot, takie triki na Facebooku.
Nie wierzysz – ściągnij, obrób swoje zdjęcie i od razu będziesz mieć gładkie policzki i odchudzisz się o kilka kilogramów. Efekt: WOW. Tysiące lajków już na Ciebie czekają. Jesteśmy piękniejsi, na każdym zdjęciu wyglądamy idealnie (w odróżnieniu do tych, na których jesteśmy oznaczeni przez nieartystycznych znajomych – chyba już nieznajomych). Ciągle odnosimy sukcesy, nigdy porażki. Z dnia na dzień jesteśmy mądrzejsi, luksusowo spędzamy czas, a także posiadamy rzeczy konkretnych marek z wyższej półki! I co – naprawdę Kim może być już dzisiaj naszą koleżanką….

6. ŻYCIE Z HASZTAGIEM

Kim nie pisze, ona hasztaguje. I trafia tym specyficznym językiem do ponad 90 milionów odbiorców na Instagramie i blisko 30 milionów na Facebooku. Zatem: po co silić się na mądre i wartościowe teksty? Ja chcę mieć zasięg Kim! Chociaż jedną dziesiątą tego oddania fanów, które ona ma!!! Niech czytają mnie na kiblu. Klepię więc proste hasła w swoich postach. Może jakiś hasztag wezmę od Kim Kardashian i część jej fanów zacznie obserwować i mnie? 
Współczesny świat, który ciągle pędzi do przodu, sprawił, że nie potrafimy długo skupić swojej uwagi na konkretnej rzeczy. Media społecznościowe nadążają za tym trendem, tworząc własne języki. Szybkie, krótkie, łatwo przyswajalne, streszczone w hasztag. A pamiętasz jeszcze jak pisało się listy? Spróbuj tak porozmawiać ze swoimi odbiorcami, jakbyś pisała do nich list właśnie. Z Twoimi emocjami, przemyśleniami, wartościową wiedzą… Wiem, część odejdzie…

7. BEŁKOCZĄCA PRAWDA

Wiesz, Kim Kardashian zamieściła dzisiaj zdjęcie z przyjaciółkami z samolotu. Zahasztagowała Moscow i girls. To dlaczego dwie godziny później, według paparazzi, jest w Nowym Yorku? Nie, przecież wierzymy w jej posty. Kim Kardasian blog nie kłamie. Każde jej słowo jest świętością.
Właśnie. Internetowe informacje nie zawsze są wiarygodne. Ja też korzystam z opcji zaplanowania postu na moich profilach społecznościowych. I czasami się okazuje, że fizycznie będąc na spotkaniu, według social media jestem na basenie. Włącz myślenie. I ja i Kim naprawdę chcemy mieć swoje życie. Ale chcemy też mieć fanów. Zatem delikatnie naginamy rzeczywistość. Internet to nie redakcja Gazety Wyborczej, a Ty nie jesteś raczej dziennikarzem. Przymruż zatem swoje oko na informacje, które z taką zachłannością połykasz i nie twierdź, że znasz media społecznościowe bez ściemy. Czasami zawarta w nich prawda mocno bełkocze.

 

__________________________

Kim Kardashian to żywa osoba. W przeciwieństwie do mediów społecznościowych. Ona jest jedna, w social media są nas miliony. To dlatego social media przerażają mnie bardziej. Tożsamość każdego z nas budowana jest w oparciu o Internet. Presja, którą wywiera na nas otoczenie, spowodowała, że media społecznościowe stały się świetnym miejscem do pokazania siebie. Ale czy zawsze jako osoby lepszej. Moim zdaniem wszystko ma swoje plusy i minusy, wystarczy tylko mieć tego świadomość, i podchodzić do mediów społecznościowych z pewnego rodzaju dystansem.

A jakie są Twoje doświadczenia z mediami społecznościowymi? Przebywasz tam nieustannie czy potrafisz priorytetyzować swoje potrzeby i z wszystkiego korzystać z umiarem? Czekam na Twoje doświadczenia opisane w komentarzu.

5 2 votes
Ocena artykułu

O Autorce

Justyna Kopeć

Justyna Kopeć

Strateżka marki osobistej

Towarzyszę liderkom w rozwoju marki osobistej i biznesu online. Jestem PR-owcem oraz specjalistką marketingu online. Prowadzę szkolenia, z których dotychczas skorzystało ponad 7000 osób.

Jako przedsiębiorczyni jestem właścicielką agencji marketingowej Blue Brand. Należę do Polskiego Stowarzyszenia Public Relations oraz Polish Business Club.

Jestem autorką i współautorką 10 książek, z których ostatnia to “Marka osobista i biznes online (nie tylko dla przedsiębiorczych kobiet)”.

Jeśli chciałabyś, abym pomogła Tobie przejść drogę tworzenia własnej marki osobistej i biznesu online – zachęcam do kontaktu. Prowadzę zarówno audyty dotychczasowych Twoich działań offline i online, jak również opracowuję strategie i je wdrażam.

Przejdź na stronę KONSULTACJE i zapisz się na niezobowiązujące 20-minutowe bezpłatne konsultacje ze mną.

jak założyć swój sklep online

Przeczytaj także

Rekrutacja przez Messenger do branży MLM

Głównym mottem działalności MLM jest pomaganie innym osobom poprzez sprzedaż potrzebnych im produktów i propozycję dołączenia do grupy osób zarabiających na MLM. Od tego, ilu osobom pomożesz, zależy wysokość Twoich zysków w marketingu sieciowym. Istotną rolę w budowie...

Twoja strategia w 5 krokach

Od czego zacząć budowę strategii marketingowej swojej marki osobistej? Korzystając z mojego wieloletniego doświadczenia zawodowego, opracowałam instrukcję, jak w 5 krokach opracować skuteczną strategię marketingową. Jak się przygotować do budowy tejże strategii? Jakie...

Jak zrobić analizę konkurencji?

Nie istniejemy na samotnej wyspie ani my, ani nasi odbiorcy. Budując swoją markę osobistą ważne jest, abyś miała świadomość tego, jakie marki już są obecne na rynku, na który chcesz wejść lub już działasz. Czy chcemy, czy nie, nasi odbiorcy będą nas z nimi porównywać....

Subskrybuj
Powiadom o

2 komentarzy
Najstarszy
Najnowszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ciekawy artykuł z nutką złośliwości, ale może właśnie tak trzeba, żebyśmy zaczęli myśleć